Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 111 757 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Blog

niedziela, 26 marca 2006 22:58

Piszę bloga, ale na starym adresie: www.sunia.blog.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

22:14

poniedziałek, 20 marca 2006 22:41

Siadam do pisania notki. Jest wieczór, noc... Ja jestem na łóżku w pozycji półleżącej, a Wy? Narazie nie mam ochoty na sen. Rozkoszuję się niedawnym pobytem w wannie i zapachem olejku.

Jutro dzień wagarowicza, pierwszy dzień wiosny. A ja? Jak na grzeczną uczennicę przystało idę do szkoły, choć lekcje będą "luźne".

  Siadam do notki z pustą głową, jeszcze nie wiem co napisać, co Wam przekazać, albo z czego się wyżalić. O czym mam pisać? O tym, że mam kaca moralnego? O tym, że ktoś mnie nęka telefonami? O tym, że na zbliżające się święta Wielkiej Nocy dostanę "to i to" i że spędzę je u dziadków? Czy może o tym, że w szkole idzie mi coraz lepiej? A może wolicie notki z cyklu 17latka-biega-po-sklepach? Nooo... w ostateczności mogę Wam opisać moje życie. Krok po kroku. Mam ochotę igrać z losem. Może chcę, by ktoś mnie odnalazł? Dowiedział się, że oto jego grzeczna i poukładana koleżanka ze szkolnej ławki robi "takie" rzeczy?

Seria pytań. Ostatnio jestem chodzącym znakiem zapytania, a największa część owych znaków zapytania dotyczy... sosboty! Mam ogromne obawy przed weekendem, przed sprzedaniem swojego ciała nieznajomemu mężczyźnie, który przecież może być psychopatą... Może być każdym. Może po sobocie zrezygnuje z tego, co robie? Może zniechęci mnie na tyle, że przestanę w ogóle myśleć o seksie? Czy takie coś w ogóle byłoby realne? Czy w ogóle można zerwać z tym nałogiem, jakim jest seks? Wierzcie lub nie, ale ja bardzo chciałabym z tym skończyć, choć sama nie dam rady. Kto mi pomorze? Nikt - każdy ma własne problemy. A takich "wyrywaczy" w moim życiu było  kilku, i co z tego? Nadal jestem tym, kim jestem i nadal robie to, co robie. Takie życie, taka kolej rzeczy...

Życie jest brutalne, rzeczywistość przerażająca. Ludzkie dramaty dzieją się non-stop - bez przerwy.


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (35) | dodaj komentarz

On, ja i... ona?

poniedziałek, 20 marca 2006 16:58

Dwa spragnione siebie ciała. Długi, czuły seks. Taki aż do utraty tchu...

Zaczęło się zwyczajnie. Zwyczajne "cześć-cześć". Rozmowa. Dotyk, odgarnięcie niesfornego kosmyka z mojego czoła na bok. Delikatny pocałunek. Uszko, policzek, szyja. Jego dłoń obejmująca mnie w talii. Zamykam oczy poddaję się temu, co zaraz się stanie. Delikatnie kładzie mnie na łóżko, jego łóżko, wodne, z baldachimem, w kolorze blue:) Namiętne pocałunki, coraz śmielsze przedmioty.

- Zdejmij rajstopki... - mówi cicho.

Posłusznie zdejmuje. Całuję go w usta. Jego dłoń masuje moją norkę przez majteczki. Romantyczna chwila, zapowiedź delikatnego seksu - przynajmniej na to wygląda... Szarpnięcie - już nie mam stringów. Kolejne kilka szarpnięć - bluzeczka spada na podłogę. Rozpina stanik, mocno ściska moje piersi. Gryzie, kąsa, ssa suteczki. Kolejne szarpnięcie, leże naga, przed nim. Z raczej suchą dziurką.

- Wypnij się suko... - jego głos sprawia, że czuję strach. Posłusznie sie wypinam. Kątem oka dostrzegam, że w pośpiechu rozpina spodnie, ściąga koszulę. Rozpina bokserki. Co widzę? Twardego i żądnego krwi penisa ;)

- Dziś cię skurwię... Będę cię rżnął jak sukę... Moją sukę - mówi ocierając się główką penisa o moją cipke. Znajduje "wejście" i trzymając mnie za biodra nadziewa na siebie. Głośny krzyk - niepodniecona dziurka łatwo go nie wpuści, ale wiem, że on nie zrezygnuje. Powoli się we mnie wsuwa. Po pewnym czasie, gdy ból ustępuje miejsca podnieceniu zaczyna mnie rżnąć - tak jak to zapowiedział. Jedną dłonią trzyma mnie za brzuszek, w drugiej trzyma włosy.

- Jęcz... pokaż jak ci dobrze - jego głos jest niezwykle podniecony.

Jęczę głośno, tak, by sprawić mu maksymalną przyjemność. Poddaję się jego ruchom. Dziś mogę wybaczyć mu jego brutalność - brutalność, której u mężczyzn ogólnie nie lubię. Dlaczego? Czytając o gwałtach, zboczeniach i psychopatach - dostaję mdłości, dosłownie - nie w przenośni. Nie, nie jestem ofiarą psychopaty, gwałciciela etc. Choć... niezbadane są wyroki boskie...

Czuję jak jego penis powoli zaczyna we mnie pulsować, czuję, jak mu dobrze. Jego ruchy stają się szybsze, oddech głośniejszy. Za moment jego orgazm zgra się z moim - udawanym.

- Kochanie, wróciłam wcześniej... - kobiecy głos, otwierające się drzwi do sypialni. Oboje spoglądamy na drzwi. Wchodzi jego dziewczyna a ja czuję, jak on wybucha we mnie gorącą spermą.

Jej łzy, szok. A my? Nadal tkwimy w pozycji, w której nas zastała. Oboje jesteśmy zbici z tropu. Z tym małym wyjątkiem, że ja wyjdę, wrócę do domu, a on? Ktoś tu będzie musiał się tłumaczyć...

- Co ty wyprawiasz?! - jej załzawiony głos powoduje we mnie wyżuty sumienia. Niesłusznie. To przecież nie moja wina, że on, taki napalony, chciał to zrobić akurat teraz...

- Skarbie - mówi wychodząc ze mnie. Z jego kutaska kapie sperma. Ja siadam na łóżku, zakrywam się kołdrą i spokojnie czekam na rozwój wypadków.

- Nie mów do mnie skarbie. Z nami koniec - mówi ona i wychodzi trzaskając drzwiami.

- I co teraz? - pytam patrząc na niego.

- A co ma być? - pyta ze śmiechem. - Wracamy do łóżka.

Kolejny numerek. Sytuacja z dziewczyną bardzo go podnieciła. A ja? Zniesmaczona jestem jego zachowaniem. Czy wy, mający partnerki i uprawiający seks z innymi, macie tzw. wyżuty sumienia? Bylibyście w stanie zrobić swojej drugiej połowie takie "świństwo"? Czy dla któregokolwiek pana kobieta znaczy aż tak mało? A może wchodzi tu ktoś, ko przeżył podobną sytuację?

Dziś nie miałam ochoty na seks. Nie chciałam jednak zawieść mojego ulubionego kochanka... Oboje się doigraliśmy:)


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (32) | dodaj komentarz

Od soboty...

niedziela, 19 marca 2006 19:33

...możecie mnie nazywać prostytutką. W sobotę umówiona jestem z dwoma mężczyznami, z każdym za 300zł.

P.S. Oczywiście 300zł za godzine... A godzin z każdym trzy + extra udziwnienia.

P.P.S. Ja moge ci zaproponowac milion w zamian za to, że sie przymkniesz.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 3 września 2014

Licznik odwiedzin:  121 249  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Galerie

Archiwum

O moim bloogu

Zmęczona wszystkim. 17latka, która zgubiła drogę. Uprawiająca seks z mężczyznami. Po co i za co? Sama nie wiem...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

"Znajomi"

Tu marnuję czas

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 121249

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl